Zagraniczna Sesja Plenerowa – Hej Sztokholm!

↓ZDJĘCIA NIŻEJ↓

Jak wygląda charakter mojej pracy na sali weselnej, jaką rolę ma światło w fotografii, jaki styl wypracowałam, na co zwracam uwagę i czego szukam przez wizjer aparatu.

Dzisiaj wybór fotografa nie należy do najłatwiejszych, fotografów na rynku jest jak grzybów po deszczu, a każdy prezentuje inną metodę pracy i postawę. Dlatego zanim wybierzecie konkretnego, polecam dobrze zapoznać się z jego twórczością i systemem pracy. Ważne jest również to by prezentowany konkretny styl odzwierciedlał Waszą duszę, w końcu to pamiątka na całe życie, nie warto ryzykować.

W tym poście opowiem Wam jak wygląda charakter mojej pracy na sali weselnej, jakich metod oświetlenia używam, na co zwracam szczególną uwagę, jak wygląda moja kultura pracy, oraz co widzę i czego poszukuję patrząc przez wizjer aparatu.

Zanim przejdę do konkretów, wspomnę o jednej bardzo ważnej kwestii, mianowicie na czym polega fotoreportaż? Otóż zadaniem fotoreportera jest obserwacja i dokumentacja przebiegu zdarzeń w konkretnym wydarzeniu, rejestruje on to co najważniejsze, najciekawsze i potrzebne, bez ingerencji w przebieg wydarzeń. Generalnie chodzi o to, żeby być wszędzie i najlepiej stać się niewidzialnym ninja 😀 Dla mnie ogromnym sukcesem jest gdy słyszę słowa, gdzie Ty byłaś całą imprezę? Oczywiście nie znaczy to, że całe wesele przesiedziałam w pokoju hotelowym, albo poszłam na spacer, po prostu moja obecność w wydarzeniu nie była absorbująca i nikt nie zwracał na mnie większej uwagi, a dokumentacja była kompletna.  Zadanie nie jest łatwe, bo nie da się od tak zniknąć, a czapka niewidka nie istnieje w rzeczywistości, chodzi o to, by w miarę możliwości nie rzucać się w oczy, jeśli nie istnieje taka potrzeba… Reportaż swoją drogą, ale oczywiście są jednak wyjątki od reguły, większość z nas nie wyobraża sobie dokumentacji bez zdjęć grupowych czy pozowanych, co prawda nie jest to już reportaż, ale ważny element, którego nie może zabraknąć w całości materiału. Tutaj ingerencja fotografa jest już ogromnie potrzebna. Zupełnie inną kwestią są detale, czyli te mniejsze, bądź większe elementy dekoracji, wąskie kadry z małą głębia ostrości.

Ok, czapki niewidki i żółwie ninja już były, przejdźmy teraz do strony technicznej, a konkretnie zacznijmy od oświetlenia sali.

Światło w pracy fotografa odgrywa najważniejszą rolę, bez niego, fotografia nie istnieje.

„Tak jak rzeźbiarz musi nauczyć się panowania nad kamieniem, z którego powstanie dzieło, tak fotograf musi umieć okiełznać światło. Jest ono najważniejsze w każdym z rodzajów fotografii, najbardziej wypływa na wymowę zdjęcia.”

Oto kilka przykładów zastosowań technicznych, które używam podczas pracy ze światłem na sali weselnej:

1. Systemem lamp zdalnie wyzwalanych

oznacza to, że kilka lamp na statywach, odpowiednio rozstawionych na sali, mogę bezprzewodowo kontrolować z aparatu za pomocą fal radiowych. Metoda ta pozwala mi na całkowitą kontrolę oświetlenia całej sali oraz jej poszczególnych stref, to ja decyduje co doświetlić, a co pozostawić w ciemności przy całkowitym dozorze mocy błysku, brzmi ciekawie? To genialna metoda, która umożliwia niezłą zabawę ze światłem i cieniem.

System ten gwarantuje również idealne doświetlenie nawet najciemniejszej sali, dlatego nawet zastane najtrudniejsze warunki świetlne nie są dla mnie przeszkodą.

 

Dlaczego warto, jakie są plusy  zagranicznych sesji plenerowych, jak podróżować tanim kosztem, jak wybrać cel podróży oraz jak połączyć pracę z zabawą?

 

Miesiąc temu z Adą i Kubą wróciliśmy ze Skandynawskiej podróży. Nasz wyjazd miał na celu poślubną sesję plenerową dodatkowo udało się ją połączyć ze zwiedzaniem oraz rozrywką, ale o tym później.

Jak to się stało, że znaleźliśmy się akurat w Szwecji?

Dziś latanie samolotami jest już na porządku dziennym, wiele znanych linii lotniczych oferuje loty w przystępnych cenach, czasami wręcz śmiesznie tanich, dzieję się to za sprawą obniżonych kosztów obsługi samolotów, krótszych postojach na lotnisku, lotów na lądowiska bardziej oddalone od miast, ominięciu pośredników czy np. dzięki reklamodawcom widniejących na lukach bagażowych w kabinach. Oczywiście powodów jest więcej, ale nie o tym mowa, chcę tutaj zwrócić szczególną uwagę, że dzisiaj podróżowanie może być tanie.

To był strzał w 10! Moja urocza para młoda kocha Skandynawię, oboje chwile mieszkali w Danii i świetnie czują klimat morski, północnoeuropejski więc gdy tylko nadarzyła się okazja by lecieć za pół darmo, ciężko było im odmówić, zwłaszcza, że sama kocham podróżować.

Codziennie w internecie można wyszukać tanie loty do wielu miast Europy i nie tylko. Nam udało się znaleźć lot od razu na stronie www.flipo.pl

Decyzja została podjęta niemal od razu, bez zawahania zdecydowaliśmy się lecieć, a na lot czekaliśmy 3 tygodnie. To akurat idealny czas, żeby na spokojnie rozeznać co, gdzie i jak, poszukać odpowiednich miejsc na sesję oraz na rezerwację tańszego noclegu czy ewentualnego miejsca na plener oraz zapoznaniu się z kulturą, tradycją zwyczajami, czy nauce podstawowych zwrotów grzecznościowych, no i co najważniejsze jest czas na przygotowanie sukni, garnituru i wszelkich rekwizytów potrzebnych do sesji.

Miejsc na sesje znaleźliśmy wiele, począwszy od natury, wybrzeża, przez stare miasto, różne alternatywne restauracje, muzeum sztuki współczesnej czy ogrodach botaniczych.

Na samą sesje czasu mieliśmy nie wiele. Nasza podróż trwała raptem 3 dni, z czego dwa na transport, a jeden na samą sesję. Zdecydować się nie było łatwo,  Ada z Kubą podjęli decyzję – Stare miasto i port. Znaleźli więc nocleg w sercu Gamli, urokliwej, historycznej dzielnicy Sztokholmu położonej na wyspie w pobliżu portów, barów otoczonej przepiękną architekturą.

Mieliśmy dużo szczęścia, począwszy od pogody, po zaskakujące sytuacje, takie jak przebieg kilkudziesięciu koni tuż obok nas, czy dotarcie do przepięknych miejsc.

Sam koniec naszego dnia sesji zwieńczył wypad do baru, gdzie natrafiliśmy akurat na międzynarodową integrację.

Efekty? zobaczcie sami 🙂

Bottom Padding

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Bottom Margin

Top Padding

Bottom Padding

Leave a Comment

Przewiń do góry